#241: Paski do martwego ciągu. Czy osłabiają chwyt?
Paski pomagają przy ciężkim martwym ciągu. Chwyt słabnie dopiero wtedy, gdy przestajesz go trenować. Podpowiadamy, jak łączyć jedno z drugim.
17 października 2026 · 3:19
Transkrypt
Znasz to uczucie? Plecy i nogi są gotowe na kolejne powtórzenie. A sztanga wyślizguje ci się z dłoni. W tej sytuacji wiele osób sięga po paski. Zaraz potem pojawia się wątpliwość. Czy paski nie zrobią z twojego chwytu słabego ogniwa?
Zacznijmy od tego, co paski naprawdę robią. Owijasz je wokół gryfu, a one przenoszą część ciężaru z palców na nadgarstki. Chwyt przestaje być wtedy głównym ograniczeniem. Badania nad martwym ciągiem pokazują wyraźny efekt. Z paskami ludzie podnoszą większe ciężary. Wykonują też więcej powtórzeń w serii.
To ważne, bo celem martwego ciągu jest zwykle trening pleców, pośladków i tylnej części ud. Mięśnie przedramion są znacznie mniejsze od tych grup. Męczą się szybciej. Jeśli serię przerywa chwyt, reszta ciała nie dostaje pełnego bodźca.
Teraz najważniejsze pytanie. Czy chwyt słabnie przez paski? ... Chwyt słabnie wtedy, gdy przestajesz go trenować. Mięśnie przedramion działają tak samo jak inne mięśnie. Rosną, gdy dostają obciążenie. Tracą siłę, gdy nie dostają go wcale. Samo założenie pasków niczego nie psuje. Problem pojawia się wtedy, gdy używasz ich w każdej serii. Łącznie z rozgrzewką.
Jak więc korzystać z pasków rozsądnie? Pierwsza wskazówka. Serie rozgrzewkowe i lżejsze serie robocze wykonuj bez pasków. Zakładaj je dopiero wtedy, gdy chwyt zaczyna puszczać. W ten sposób dłonie nadal pracują przy większości powtórzeń.
Druga wskazówka. Dodaj do planu krótki trening chwytu. Wystarczą dwa lub trzy ćwiczenia w tygodniu. Na przykład spacer farmera z ciężkimi hantlami. Albo zwis na drążku na czas. Możesz też przytrzymać sztangę w górnej pozycji martwego ciągu przez dwadzieścia do trzydziestu sekund.
Trzecia wskazówka dotyczy osób startujących w trójboju siłowym. Na zawodach paski są zabronione. Jeśli startujesz, trenuj chwyt mieszany albo chwyt hakowy. Rób to regularnie, nie tylko tuż przed startem.
Podsumujmy. Paski nie osłabiają chwytu same w sobie. Pozwalają mocniej obciążyć plecy i nogi. Chwyt trzeba po prostu trenować osobno. Przy następnym treningu zrób rozgrzewkę bez pasków. Załóż je przy najcięższych seriach. Na koniec dorzuć minutę zwisu na drążku. Twoje dłonie szybko to docenią.
Czytaj dalej

Co założyć na siłownię — buty i ubrania treningowe 2026

Zwis na drążku: prosty sposób na zdrowie i długowieczność
