Biurko stojące czy przerwy na ruch? Co mówią badania
Czy praca na stojąco chroni serce? Sprawdź, co pokazały dane z akcelerometrów noszonych przez 83 tysiące osób i co naprawdę obniża ryzyko.

Stanie przy biurku nie zmieniło ryzyka chorób serca — w badaniu z udziałem 83 tysięcy osób ani go nie obniżyło, ani nie podniosło. Siedzenie zaczynało szkodzić powyżej 10 godzin dziennie: każda kolejna godzina to o 15 % wyższe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Powyżej 2 godzin stania dziennie ryzyko żylaków i pozostałych zaburzeń żylnych rosło o 11 % z każdym kolejnym półgodzinnym odcinkiem. Biurko z regulacją skracało czas siedzenia o 100 minut dziennie, ale po kilku miesiącach efekt topniał do 57 minut. Najlepiej wypadł schemat 5 minut marszu co pół godziny — jako jedyny wyraźnie ograniczył poposiłkowe skoki glukozy.
Zamiana siedzenia na pracę przy podnoszonym blacie uchodzi za prosty sposób na naprawienie szkód po ośmiu godzinach przy komputerze. Duże badanie opublikowane w International Journal of Epidemiology w 2024 roku każe jednak spojrzeć na ten nawyk inaczej.
Naukowcy przeanalizowali zapisy z akcelerometrów noszonych na nadgarstku przez 83 013 dorosłych. Urządzenia rejestrowały, ile czasu badani spędzali w bezruchu i w jakiej pozycji. Uczestnicy brytyjskiego projektu UK Biobank mieli średnio 61 lat, kobiety stanowiły 55,6 % grupy.
Obserwacja trwała średnio 6,9 roku. W tym czasie odnotowano 6829 zdarzeń sercowo-naczyniowych, na które złożyły się choroba wieńcowa, niewydolność serca i udar mózgu, oraz 2042 przypadki chorób ortostatycznych, czyli problemów z krążeniem żylnym. Wynik okazał się niewygodny dla zwolenników pracy na stojąco: samo stanie nie zmniejszyło ryzyka chorób serca.
Co pokazały dane z akcelerometrów
Największym problemem jest siedzenie, ale dopiero powyżej pewnego progu. Każda godzina powyżej progu 10 godzin dziennie zwiększała ryzyko chorób sercowo-naczyniowych o około 15 % (przedział ufności 11–19 %), a ryzyko chorób ortostatycznych o 26 % (18–36 %).
Podobnie wypadł łączny czas bez ruchu, czyli suma siedzenia i stania. Gdy przekraczał 12 godzin dziennie, każda kolejna godzina oznaczała wzrost ryzyka chorób sercowo-naczyniowych o 13 % (10–16 %) i chorób ortostatycznych o 22 % (16–29 %).
Czas spędzony na stojąco nie miał natomiast żadnego związku z ryzykiem poważnych chorób serca — ani go nie obniżał, ani nie podnosił. Dla układu krążenia liczy się więc nie pozycja ciała, lecz to, czy mięśnie pracują.
Co wynika z analizy:
- Siedzenie ponad 10 godzin dziennie: każda kolejna godzina to o 15 % wyższe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
- Ta sama nadmiarowa godzina siedzenia zwiększa ryzyko dolegliwości żylnych o 26 %.
- Bezruch ponad 12 godzin dziennie: o 13 % wyższe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych z każdą kolejną godziną.
- Stanie w miejscu nie wiązało się ze zmianą ryzyka poważnych chorób serca.
Dlaczego samo stanie nie wystarcza
Autorzy badania podsumowali to jednoznacznie: za szkody odpowiada przede wszystkim siedzenie, ale zalecanie stania jako recepty niczego nie naprawia. Stanie w nadmiarze zaczyna wręcz obciążać układ żylny.
Powyżej 2 godzin stania dziennie każde kolejne 30 minut podnosiło ryzyko chorób ortostatycznych o około 11 % (5–18 %). Do tej grupy zaliczono spadki ciśnienia po wstaniu, żylaki, przewlekłą niewydolność żył i owrzodzenia goleni.
Powyżej 2 godzin stania dziennie ryzyko dolegliwości żylnych rośnie o 11 % z każdym kolejnym półgodzinnym odcinkiem.
Podobny obraz dały wcześniejsze obserwacje z Kanady. Badanie opublikowane w American Journal of Epidemiology w 2018 roku objęło 7320 osób pracujących w Ontario, które obserwowano przez około 12 lat, a w analizie uwzględniono wiek, płeć oraz czynniki zdrowotne i zawodowe.
Zawody wymagające głównie stania wiązały się z około dwukrotnie wyższym ryzykiem choroby serca niż te z przewagą siedzenia. Kiedy stoi się nieruchomo, łydki przestają pracować jak pompa, która wypycha krew z nóg w stronę serca.
O długim staniu warto wiedzieć:
- Praca głównie na stojąco oznaczała dwukrotnie wyższe ryzyko choroby serca niż praca głównie siedząca.
- Powyżej 2 godzin stania dziennie ryzyko dolegliwości żylnych rośnie o 11 % z każdym kolejnym półgodzinnym odcinkiem.
- Nieruchoma pozycja — niezależnie od tego, czy siedząca, czy stojąca — wyłącza pompę mięśniową łydek.
Co naprawdę daje biurko z regulacją
Skoro stanie nie chroni serca, warto zapytać, co w takim razie kupuje się razem z podnoszonym blatem. Odpowiedź przynosi przegląd Cochrane z 2018 roku, który objął 34 badania z udziałem 3397 uczestników.
Biurka z regulacją skracały czas siedzenia w pracy średnio o 100 minut dziennie w okresie obserwacji do 3 miesięcy (84–116 minut). W dłuższym okresie, od 3 do 12 miesięcy, efekt słabł do 57 minut dziennie (15–99 minut) — pracownicy z czasem coraz rzadziej podnosili blat.
Serwis, który zna Ciebie
Twoje dane, Twoje treści. Podłącz zegarek i zobacz spersonalizowane artykuły.
Jakość tych dowodów autorzy przeglądu ocenili jako niską. Zabrakło danych o skutkach zdrowotnych w dłuższej perspektywie, więc nie wiadomo, czy krótszy czas siedzenia przekłada się na mniejszą zapadalność na choroby. Biurka wyłącznie do stania nie wypadły przy tym lepiej niż modele z regulacją, a bieżnie i rowery przy biurku przyniosły niespójne efekty.
Co mówi przegląd Cochrane:
- Czas siedzenia krótszy o 100 minut dziennie w pierwszych 3 miesiącach.
- Po 3–12 miesiącach różnica spada do 57 minut dziennie.
- Jakość dowodów: niska, bez danych o odległych skutkach zdrowotnych.
- Bieżnie i rowery przy biurku: efekty niejasne i niespójne.
Co działa zamiast stania: przerwy na ruch
Skuteczniejszy okazuje się ruch rozłożony na cały dzień. W badaniu opublikowanym w Medicine & Science in Sports & Exercise w 2023 roku u 11 osób w średnim i starszym wieku porównano cztery warianty przerw na spokojny marsz, rozłożone na pięć ośmiogodzinnych sesji testowych.
Tylko jeden schemat — 5 minut marszu co 30 minut — istotnie ograniczył poposiłkowy wzrost stężenia glukozy. Ciśnienie skurczowe obniżył natomiast każdy wariant przerw, nawet ten najkrótszy, czyli minuta ruchu co godzinę.
Zaledwie 4,4 minuty intensywnego ruchu dziennie wiążą się ze śmiertelnością sercowo-naczyniową niższą o 32–34 %.
Jeszcze lepiej wypadają krótkie epizody intensywnego ruchu. Badanie z Nature Medicine z 2022 roku objęło 25 241 osób nieuprawiających sportu, obserwowanych średnio przez 6,9 roku.
Trzy takie epizody dziennie, trwające po 1–2 minuty — szybki marsz pod górę, wniesienie zakupów, wejście po schodach — oznaczały śmiertelność ogólną i nowotworową niższą o 38–40 % oraz sercowo-naczyniową niższą o 48–49 %. Przy łącznej dawce 4,4 minuty dziennie było to odpowiednio 26–30 % i 32–34 %. To praktyczny przykład tego, jak działają krótkie dawki ruchu.
Autorzy badania opartego na danych z akcelerometrów zalecają w komunikacie Uniwersytetu w Sydney to samo: przerwy w bezruchu, spacer w ciągu dnia, schody zamiast windy i spotkania w ruchu. Przypominają, że około 6 minut intensywnego wysiłku lub 30 minut ruchu umiarkowanego dziennie obniża ryzyko chorób serca nawet u osób, które dużo siedzą. Sprawdzi się tu również japoński spacer — regularna umiarkowana i intensywna aktywność fizyczna daje efekt, którego samo stanie nie zapewni.
Dawki, które mają pokrycie w badaniach:
- 5 minut marszu co 30 minut — jedyny schemat, który wyraźnie ograniczył poposiłkowe skoki glukozy.
- Nawet 1 minuta ruchu co godzinę obniża ciśnienie skurczowe.
- Trzy epizody po 1–2 minuty dziennie — śmiertelność sercowo-naczyniowa niższa o 48–49 %.
- 6 minut intensywnego lub 30 minut umiarkowanego ruchu dziennie chroni serce mimo długiego siedzenia.
Jak poukładać to w dniu pracy
Wniosek z tych badań nie brzmi „odeślij biurko". Podnoszony blat nadal sprawdza się jako sposób na zmianę pozycji — sam w sobie nie jest jednak interwencją prozdrowotną.
Sensowniej rozpisać dzień na bloki, w których siedzenie, stanie i marsz się przeplatają. Chodzi o to, żeby ruch wracał regularnie, a nie kumulował się w jednym treningu po pracy — dokładnie na tym opiera się aktywność spontaniczna.
Pomaga stały sygnał do wstania: koniec spotkania, kubek kawy, telefon, po którym przechodzisz kilkadziesiąt kroków. Dobrym celem pozostaje 7000 kroków dziennie, a w przerwach w pracy warto wpleść ćwiczenia rozluźniające przy biurku.
Zasady na dzień pracy:
- Nie stój nieruchomo dłużej niż kilkadziesiąt minut z rzędu — przerywaj bezruch krótkim marszem.
- Wstawaj co pół godziny na 5 minut marszu, a przy napiętym grafiku choć na minutę co godzinę.
- Wybieraj schody i rozmawiaj przez telefon w ruchu — to gotowe okazje do krótkich epizodów intensywnego wysiłku.
- Traktuj podnoszony blat jako sposób na zmianę pozycji, nie jako zamiennik ruchu.
Podsumowanie
Praca przy biurku na stojąco nie jest ani mitem, ani ratunkiem. Skraca czas siedzenia, ale efekt słabnie po kilku miesiącach, a samo stanie nie obniża ryzyka chorób serca i po przekroczeniu 2 godzin dziennie zaczyna obciążać żyły.
To, co faktycznie działa, jest mniej efektowne: kilka minut marszu co pół godziny, schody zamiast windy i kilka krótkich epizodów intensywnego ruchu dziennie. Zdrowiu służy nie wysokość blatu, tylko liczba przerw w bezruchu.
Co wiesz o wpływie siedzenia i stania na zdrowie?
Który mechanizm działa gorzej podczas długiego siedzenia lub stania bez ruchu, co sprzyja zastojowi krwi w nogach?
Redakcja fitinfo.pl
Często zadawane pytania
- Czy warto kupować biurko z regulacją wysokości?
- Skraca ono czas siedzenia średnio o 100 minut dziennie w pierwszych miesiącach, więc bywa pomocne. Nie zastępuje jednak ruchu: sama zmiana pozycji na stojącą w badaniach nie zmieniła ryzyka chorób serca.
- Jak długo można stać przy biurku?
- Powyżej 2 godzin stania dziennie każde kolejne pół godziny wiązało się z wyższym o 11 % ryzykiem zaburzeń żylnych. Bezpieczniej przeplatać stanie z marszem, niż stać nieruchomo długimi blokami.
- Ile godzin siedzenia dziennie jest bezpieczne?
- Wyraźny wzrost ryzyka zaczynał się powyżej 10 godzin siedzenia na dobę, licząc pracę i czas wolny. Poniżej tego progu związek ze zdrowiem serca był znacznie słabszy.
- Co robić, jeśli nie mam biurka z regulacją?
- Wstawać co pół godziny na 5 minut spokojnego marszu, a przy napiętym grafiku choć na minutę co godzinę. Do tego kilka krótkich epizodów intensywnego ruchu dziennie — schody zamiast windy albo szybki marsz pod górę.
Bibliografia
- [1]Ahmadi MN, Coenen P, Straker L, Stamatakis E. Device-measured stationary behaviour and cardiovascular and orthostatic circulatory disease incidence (2024)
- [2]Smith P, Ma H, Glazier RH, Gilbert-Ouimet M, Mustard C. The Relationship Between Occupational Standing and Sitting and Incident Heart Disease Over a 12-Year Period in Ontario, Canada (2018)
- [3]Shrestha N, Kukkonen-Harjula KT, Verbeek JH, Ijaz S, Hermans V, Pedisic Z. Workplace interventions for reducing sitting at work (2018)
- [4]Duran AT i wsp.. Breaking Up Prolonged Sitting to Improve Cardiometabolic Risk: Dose-Response Analysis of a Randomized Crossover Trial (2023)
- [5]Stamatakis E i wsp.. Association of wearable device-measured vigorous intermittent lifestyle physical activity with mortality (2022)
- [6]University of Sydney. Standing more may not reduce cardiovascular disease risk, could increase circulatory disease (2024)
Czytaj dalej

5 minut ruchu dziennie obniża ryzyko zgonu o 10% — badanie z Lancet

Kardio czy trening siłowy — co lepiej obniża cholesterol

7000 kroków — co dają głowie, sercu i pamięci?
Zobacz też
Słownik
Choroby sercowo-naczyniowe
Grupa chorób serca i naczyń krwionośnych, będąca najczęstszą przyczyną zgonów na świecie — ok. 17,9 mln osób rocznie według WHO.
News
Dziękuję, postoję — 56% pracowników po pracy siedzi tyle samo, co w pracy
Raport Benefit Systems z 29 kwietnia 2026: ponad połowa pracujących Polaków siedzi w pracy 3-9 godzin dziennie, a 56% spędza tyle samo czasu w pozycji siedzącej po pracy. Choroby mięśniowo-szkieletowe to 17,5% zwolnień lekarskich w 2025 roku.
Słownik
Exercise snacks
Exercise snacks, czyli "przekąski ruchowe", to genialny sposób na wplecenie aktywności w najbardziej zapracowany dzień.