fitinfo
Informacje prasowe
DC Rainmaker24 września 2026

Garmin Fenix 9 w teście DC Rainmakera: co zmienia nowa generacja i czy warto

Ray Maker z serwisu DC Rainmaker opublikował liczący około 16 tysięcy słów test zegarków Garmin Fenix 9 i Fenix 9 Pro, zaprezentowanych 25 sierpnia 2026. Recenzent i jego żona sprawdzali je m.in. podczas pływania, jazdy na rowerze, biegania, treningów na siłowni i na ergometrze wioślarskim oraz 10-godzinnej wędrówki. Ceny w USA zaczynają się od 999 dolarów i nie wzrosły w porównaniu z serią Fenix 8 Pro.

Co nowego w sprzęcie

Zegarki są dostępne w rozmiarach 43, 47 i 51 mm. Najważniejsze zmiany sprzętowe:

  • ekrany o jasności do 2000 nitów w modelu podstawowym i do 3000 nitów w Pro,
  • ekran 1,5 cala w Pro 51 mm — największy w historii zegarków Garmina,
  • tytanowa koperta, szkło szafirowe i 64 GB pamięci we wszystkich modelach Pro,
  • latarka w Pro z dodatkową zieloną diodą,
  • LTE i łączność satelitarna inReach także w modelach solarnych i w rozmiarze 43 mm.

Fenix 9 Pro kosztuje od 1099 dolarów, a Pro inReach od 1199 dolarów; wersje 51 mm są o 100 dolarów droższe. Garmin deklaruje do 29 dni pracy w trybie smartwatcha dla Fenixa 9 i do 57 dni dla Pro Solar.

Sportowe nowości trafią też do Fenixa 8

Oprogramowanie przynosi m.in. Garmin Epic (łączenie aktywności z wielodniowych wypraw), strefy i krzywe wytrzymałości, rozbudowane funkcje do marszu z obciążeniem (rucking), profil ergometru narciarskiego oraz rozbudowany profil wioślarstwa na ergometrze: strefy tętna i mocy, FTP, VO₂max i próg mleczanowy. Biegacze otrzymują pole danych Rolling GAP, czyli tempo skorygowane o nachylenie terenu.

Niemal wszystkie te funkcje trafią także do Fenixa 8 i Fenixa 8 Pro — według Garmina jednak nie w tym roku. Recenzent zauważa, że to pierwszy od ponad 15 lat przypadek przeniesienia nowych funkcji na poprzednią generację, ale ocenia też, że firma celowo je wstrzymuje, by wspierać sprzedaż Fenixa 9. Tylko w nowym modelu będą m.in. widok mapy w perspektywie, płynniejsze przybliżanie i obracanie map oraz nowe tryby GPS.

GPS, tętno i błędy oprogramowania

W testach w Ameryce Północnej i Europie, także między wieżowcami San Francisco, recenzent nie zauważył istotnej różnicy w dokładności GPS w porównaniu z Fenixem 8. Domyślny tryb SatIQ w pełni wystarczał, a wymuszanie trybu maksymalnej dokładności jego zdaniem tylko skraca czas pracy na baterii. Czujnik tętna Elevate Gen5 pozostał bez zmian i według recenzenta nadal należy do najdokładniejszych wśród zegarków sportowych.

Oprogramowanie działało stabilniej niż w niedawno wydanym zegarku Garmin Cirqa, ale nie bez błędów. Recenzent odnotował brak niektórych wskaźników (m.in. stresu), błędy w funkcji Epic i dwa samoczynne restarty zegarka. Po premierze macOS 27 aktualizacja map przez Garmin Express na komputerach Mac nie działa; Garmin zapowiada poprawkę przed końcem roku.

Czy warto zmieniać zegarek

Zdaniem recenzenta przesiadka z Fenixa 8 daje niewiele pod względem sprzętu. Opłaca się przede wszystkim osobom, które chcą LTE i łączności satelitarnej albo jaśniejszego ekranu. Dla właścicieli Fenixa 6 lub 7 zmiana jest duża: lepszy ekran, więcej pamięci i szybsze mapy. Większości kupujących poleca wersję AMOLED 47 mm, a wariant Pro inReach — tym, którzy potrzebują łączności bez telefonu.

Ray Maker podsumował, że premiera Fenixa 9 „pod wieloma względami wygląda tak, jak powinna była wyglądać premiera Fenixa 8 Pro”. Całość uznał za dość solidny debiut.

Źródła: DC Rainmaker — Garmin Fenix 9 Series In-Depth Review (09.2026), Garmin — komunikat prasowy (25.08.2026)